W miarę łatwo go uzyskać, sami decydujemy w jakim tempie spłacamy. Oznacza to, że praktycznie nie musimy go spłacać. Jedyne, czego bank od nas wymaga, to zapewnienie co miesiąc na koncie środków na pobranie przez bank należnych odsetek oraz raz do roku - opłaty za odnowienie limitu. Oprocentowanie kredytu odnawialnego z reguły nie jest jakieś dramatycznie wysokie ( w okolicach 11 -13%), w porównaniu na przykład z oprocentowaniem kredytu w karcie kredytowej. W miarę niewysokie oprocentowanie i brak konieczności spłacania, często powoduje, że przyzwyczajamy się do życia z ciągłym debetem, nawet latami. Karta kredytowa jest również wygodna, ale odsetki od kredytu w karcie są tak dotkliwe, że nie wyobrażam sobie, żeby można było do takiego obciążenia się przyzwyczaić i mieć je przez wiele lat. Z kredytem odnawialnym żyje się całkiem wygodnie, praktycznie nic nie trzeba robić... Dlatego twierdzę, że kredyt odnawialny jest podstępny.